Doskonale wiemy, że przy prowadzeniu robót budowlanych rzadko dochodzi do ich realizacji bez usterek. Deweloperzy i inni inwestorzy bardzo często reagują na stwierdzone wady robót budowlanych w sposób intuicyjny z biznesowego punktu widzenia, czyli poprzez wstrzymanie zapłaty wynagrodzenia za roboty aż do czasu ich usunięcia. Takie podejście wydaje się na pierwszy rzut oka logiczne, jednak w świetle przepisów prawa oraz utrwalonego orzecznictwa sądowego nie stanowi poprawnego rozwiązania. Wstrzymanie płatności powoduje powstanie po stronie inwestora opóźnienia w zapłacie wynagrodzenia wykonawcy, co z kolei może prowadzić do naliczania odsetek. Może również uruchomić uprawnienie wykonawcy do odstąpienia od umowy o roboty budowlane. Powyższe konsekwencje stanowią natomiast istotne ryzyka finansowe oraz organizacyjne po stronie podmiotu prowadzącego inwestycję.
Z tego względu warto wyjaśnić, jakie uprawnienia przysługują inwestorowi w trakcie realizacji robót budowlanych, gdy ujawniają się ich wady, lecz nie rozpoczął się jeszcze okres odpowiedzialności z tytułu rękojmi lub gwarancji. Kluczowe znaczenie ma w tym kontekście rozróżnienie pomiędzy wadami istotnymi i nieistotnymi robót budowlanych. Od tej kwalifikacji zależy zarówno dopuszczalność odmowy odbioru robót, jak i zakres uprawnień inwestora w odniesieniu do zapłaty wynagrodzenia wykonawcy.
Żaden przepis prawa nie zawiera definicji wady istotnej ani wady nieistotnej. Kryteria pozwalające na ich odróżnienie zostały wypracowane przede wszystkim w orzecznictwie sądów powszechnych oraz w doktrynie.
Przyjmuje się, że wada istotna polega na takim uchybieniu, które powoduje, że obiekt nie nadaje się do umówionego użytku, pozostaje w rażącej sprzeczności z projektem albo w sposób zasadniczy narusza zasady wiedzy technicznej. Wada nieistotna dotyczy natomiast uchybień, które nie pozbawiają obiektu przydatności do zamierzonego użytku, lecz obniżają jego wartość, standard albo walory estetyczne.
Przykładowo, całkowity brak elementu projektowego, który stanowi istotną funkcję użytkową (np. balkonu), może zostać uznany za wadę istotną. Natomiast nienależyte wykończenie tego elementu, które nie uniemożliwia korzystania z obiektu, lecz pogarsza jego estetykę (np. krzywe barierki balkonu), co do zasady będzie kwalifikowane jako wada nieistotna. Ta pozornie techniczna różnica wywołuje bardzo doniosłe skutki prawne.
W orzecznictwie sądów ugruntowany jest pogląd, że inwestor może odmówić odbioru robót jedynie wówczas, gdy roboty nie zostały wykonane w ogóle albo zostały wykonane z wadami istotnymi. W takiej sytuacji odbiór robót zostaje w sposób uzasadniony odroczony, a roszczenie wykonawcy o wypłatę wynagrodzenia nie staje się wymagalne.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy roboty są dotknięte wyłącznie wadami nieistotnymi. W takim przypadku inwestor jest zobowiązany do dokonania odbioru robót budowlanych, przy czym powinien w sposób precyzyjny odnotować zastrzeżenia w protokole odbioru oraz zastrzec odpowiednie terminy i konsekwencje nieusunięcia usterek. Wady nieistotne oznaczają w takim wypadku, że zobowiązanie zostało wykonane, lecz w sposób nie do końca prawidłowy. Nie uzasadniają przez to odmowy odbioru robót.
Jeśli chodzi o obowiązek zapłaty wynagrodzenia za wadliwe roboty, stanowisko sądów jest podobne do tego, które dotyczy odbioru robót budowlanych. Inwestor uprawniony jest do odmowy rozliczenia faktury wyłącznie wtedy, gdy prace nie zostały wykonane w ogóle albo zostały wykonane z wadami istotnymi.
Zdarza się jednak, że umowy o roboty budowlane zawierają postanowienia, zgodnie z którymi warunkiem odbioru i zapłaty wynagrodzenia jest brak jakichkolwiek wad, czyli tak zwany odbiór bezusterkowy. Tego rodzaju klauzule mogą zostać uznane za sprzeczne z naturą stosunku prawnego, ponieważ jak wiadomo w realiach procesu budowlanego bezusterkowość jest w zasadzie nierealnym wymogiem.
Należy także pamiętać, że brak podpisania protokołu odbioru nie zawsze blokuje możliwość wystawienia faktury przez wykonawcę. Przykładowo, jeśli wady robót były nieistotne i inwestor niezasadnie odmówił podpisania protokołu, to wykonawca może dochodzić zapłaty wynagrodzenia.
Istnieje także inna sytuacja, tzw. dorozumiany odbiór robót budowlanych. Występuje on wtedy, gdy z zachowania inwestora wynika, że przejął obiekt do użytkowania. Należy wtedy uznać, że skoro inwestycja jest użytkowana zgodnie z przeznaczeniem, to roboty zostały odebrane, a wykonawca może wystawić za swoje prace fakturę.

Niestety dość często inwestorzy decydują się na wstrzymywanie zapłaty wynagrodzenia wykonawcy za roboty obciążone wadami nieistotnymi. Zakładają przy tym, że dopóki wady nie zostaną usunięte, dopóty przysługuje im prawo odmowy zapłaty całości wynagrodzenia, nawet jeżeli zakres robót pozwala na normalne użytkowanie obiektu. Tymczasem w świetle utrwalonej linii orzeczniczej stwierdzenie wad nieistotnych nie daje podstaw do odmowy zapłaty wynagrodzenia za roboty wykonane i odebrane, również w przypadku odbioru z uwagami. W takim przypadku inwestor powinien sięgnąć po inne instrumenty, zamiast całkowicie blokować płatność.
A skutki wstrzymania płatności mogą być dla inwestora bardzo poważne. Wstrzymanie wynagrodzenia za roboty wykonane z wadami nieistotnymi prowadzi do sytuacji, w której inwestor pozostaje w opóźnieniu w zapłacie. Wykonawca może wówczas skutecznie dochodzić odsetek ustawowych za opóźnienie lub nawet odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych.
Często umowa o roboty budowlane przewiduje dodatkowo uprawnienie wykonawcy do odstąpienia od umowy, jeżeli zaległość po stronie inwestora utrzymuje się przez określony czas. Odstąpienie to bywa natomiast powiązane z możliwością wstrzymania dalszych robót do czasu uregulowania płatności.
Prowadzi to do poważnych konsekwencji dla całej inwestycji, w szczególności do opóźnienia realizacji projektu, konieczności poszukiwania nowego wykonawcy oraz powstania dodatkowych kosztów, które mogą znacząco przewyższyć wartość spornego wynagrodzenia. Z tego względu wstrzymywanie płatności za roboty budowlane dotknięte wadami nieistotnymi jest rozwiązaniem nie tylko ryzykownym prawnie, lecz także nieopłacalnym ekonomicznie.
Jako słuszne podejście inwestora w sytuacji opisanej powyżej należy przyjąć odbiór robót z uwagami oraz skorzystanie z przewidzianych prawem i umową narzędzi ochrony. W przypadku stwierdzenia wad nieistotnych inwestor powinien przede wszystkim zadbać o rzetelną dokumentację usterek w protokole odbioru robót. Następnie powinien wyznaczyć wykonawcy odpowiedni termin na usunięcie wad. Po bezskutecznym upływie tego terminu, inwestor może sięgnąć po dalsze instrumenty przewidziane w przepisach lub w umowie.
Wstrzymanie płatności za roboty budowlane dotknięte wadami nieistotnymi nie jest właściwą reakcją inwestora. Prawo przewiduje jednak szereg instrumentów, które pozwalają skutecznie zabezpieczyć jego interesy w toku realizacji inwestycji. Do najważniejszych należą w szczególności wykonanie zastępcze, kary umowne oraz odstąpienie od umowy o roboty budowlane.
Istotnym instrumentem ochrony interesów inwestora jest wykonanie zastępcze na koszt wykonawcy. Zgodnie z art. 636 § 1 kodeksu cywilnego, jeżeli przyjmujący zamówienie wykonuje dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania robót oraz wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Wezwanie powinno zawierać również zastrzeżenie, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu inwestor powierzy dalsze wykonanie robót albo usunięcie wad osobie trzeciej. Koszty takiego wykonania zastępczego obciążają wykonawcę, a inwestor może następnie dochodzić ich zwrotu albo potrącić je z należnym wynagrodzeniem. Ten mechanizm jest szczególnie przydatny w sytuacjach, gdy wykonawca odwleka usunięcie wad robót budowlanych pomimo wyraźnych wezwań.
Oczywiście najlepiej, jeśli cała procedura jest opisana w sposób szczegółowy w umowie o roboty budowlane. Na podstawie zasady swobody kształtowania stosunku prawnego, strony mogą bowiem przewidzieć szerszy katalog uprawnień inwestora na wypadek nieusunięcia wad przez wykonawcę, np. możliwość obniżenia wynagrodzenia wykonawcy.
W kontekście należytego redagowania umów o roboty budowlane, niezwykle ważne są zapisy dotyczące kar umownych. Pełnią one funkcję zarówno dyscyplinującą wykonawcę, jak i zabezpieczającą interes inwestora.
Inwestor może zastrzec kary umowne między innymi za zwłokę w usunięciu wad stwierdzonych przy odbiorze częściowym albo końcowym. Właściwie skonstruowane postanowienia kar umownych powinny precyzować, od jakiego momentu liczy się zwłokę, jaką wysokość ma kara w stosunku do wynagrodzenia oraz czy inwestor ma prawo potrącić naliczoną karę z wynagrodzeniem wykonawcy.
Niezbędne jest przy tym rozróżnienie kar za zachowania w toku realizacji robót budowlanych oraz kar należnych w okresie odpowiedzialności z tytułu rękojmi lub gwarancji.

Najdalej idącym środkiem ochrony interesów inwestora jest odstąpienie od umowy o roboty budowlane. Przy odpowiednio skonstruowanej umowie, Inwestor może z niego skorzystać w razie wystąpienia wad istotnych, które nie rokują skutecznej naprawy, albo w razie uporczywego niewykonywania obowiązków przez wykonawcę, w tym nieusuwania wad pomimo wyznaczania kolejnych terminów.
Odstąpienie od umowy prowadzi do zakończenia stosunku obligacyjnego między stronami. Wiąże się to z koniecznością przeprowadzenia rozliczeń obejmujących wykonane dotychczas roboty, poniesione koszty oraz ewentualne kary umowne.
Z uwagi na ciężar konsekwencji odstąpienie od umowy powinno być stosowane wyjątkowo, po wcześniejszym udokumentowaniu nieprawidłowości i wyczerpaniu mniej dolegliwych środków.
Właściwe działanie inwestora po stwierdzeniu wad robót budowlanych w toku inwestycji powinno obejmować kilka następujących po sobie etapów.
W pierwszej kolejności inwestor powinien zadbać o rzetelne udokumentowanie wady, w szczególności wpisanie jej do protokołu odbioru, a także poprzez dokumentację fotograficzną oraz opinię inspektora nadzoru lub projektanta.
Następnie należy dokonać kwalifikacji wady jako istotnej lub nieistotnej, w razie potrzeby z pomocą specjalistów.
- Jeżeli wada ma charakter nieistotny, prawidłowe postępowanie polega na dokonaniu odbioru robót z zastrzeżeniami oraz wyznaczeniu terminu na usunięcie wad. W razie potrzeby inwestor może skorzystać również z instytucji wykonawstwa zastępczego, kar umownych i potrącenia tych kosztów z wynagrodzenia wykonawcy.
- Jeżeli natomiast wada ma charakter istotny, inwestor może odmówić odbioru robót i wyznaczyć wykonawcy termin na usunięcie wad. W razie bezskuteczności inwestor może podjąć działania zmierzające do zastępczego wykonania robót lub odstąpienia od umowy.
Rozróżnienie pomiędzy wadami istotnymi i nieistotnymi robót budowlanych ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowego ukształtowania relacji między inwestorem a wykonawcą w trakcie realizacji inwestycji.
W przypadku wad nieistotnych inwestor zasadniczo powinien odebrać roboty i dokonać zapłaty wynagrodzenia. Jednocześnie może korzystać z przewidzianych w przepisach i umowie instrumentów ochrony, takich jak obniżenie wykonawstwo zastępcze, kary umowne, potrącenia czy roszczenia odszkodowawcze. Automatyczne wstrzymywanie płatności za roboty wykonane z wadami nieistotnymi pozostaje sprzeczne z utrwalonym orzecznictwem i naraża inwestora na istotne ryzyka finansowe, kontraktowe i organizacyjne.
Skuteczna ochrona interesów inwestora wymaga przede wszystkim starannego konstruowania umów o roboty budowlane. Dokument ten powinien dokładnie regulować procedurę odbioru z uwagami, wprowadzać uprawnienia do obniżenia wynagrodzenia i potrącenia oraz jednoznacznie określać zasady naliczania kar umownych, wykonawstwa zastępczego i odstąpienia od umowy.
Tylko wówczas prawo staje się realnym narzędziem zarządzania ryzykiem kontraktu, a nie wyłącznie instrumentem prowadzenia sporu sądowego po zakończeniu inwestycji.
Skontaktuj się z naszym zespołem ekspertów, aby omówić Twoją sprawę i uzyskać profesjonalne wsparcie prawne.